Poradnik prawny

Tymczasowe aresztowanie – polskie sądy łamią standardy prawa międzynarodowego

30 kwietnia, 2025 Adw. Gabriel Gatner

Problemem w polskiej praktyce sądowej jest jednak nie tyle samo istnienie instytucji tymczasowego aresztu, ile jego długość i rutynowe przedłużanie – często bez należytego uzasadnienia. Sama instytucja jest w niektórych przypadkach konieczna do zastosowania, m.in. z uwagi na groźbę popełnienia kolejnego przestępstwa przeciwko życiu lub zdrowiu, które zapowiada oskarżony. Nie treść przepisów jest tutaj problemem, ale praktyka ich stosowania. W wielu sprawach areszt trwa miesiącami, a nawet latami, co budzi poważne wątpliwości w kontekście zgodności z prawem międzynarodowym. Należy pamiętać, że areszt tymczasowy to nie kara wymierzana wobec skazanego, ale tzw. środek zapobiegawczy, który stosuje się wobec osób przeciwko którym prowadzone jest postępowanie karne, a więc osób korzystających z domniemania niewinności.

Zgodnie z art. 5 ust. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (EKPC), każda osoba aresztowana lub zatrzymana w celu postawienia jej zarzutów powinna być niezwłocznie postawiona przed sędzią. Ma także prawo do rozprawy w rozsądnym terminie lub zwolnienia w czasie postępowania. Kluczowy jest tu termin „w rozsądnym czasie” – a ten bywa przez polskie sądy rażąco przekraczany.

Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) wielokrotnie krytykował Polskę za systemowe nadużywanie tymczasowego aresztowania. Często sądy opierały się jedynie na powtarzaniu ogólnych formułek o „grożącej wysokiej karze” i „możliwości matactwa”, bez analizy konkretnego stanu faktycznego. Istnieje kilka orzeczeń z poprzednich lat, gdzie ETPC wprost wskazuje na niedopuszczalność praktyki Państwa Polskiego:

Trybunał stwierdza, że w świetle art. 5 ust. 3 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284), zastosowanie tymczasowego aresztowania przez łączny okres 4 lat, 7 miesięcy i 5 dni nie znajduje uzasadnienia, nawet w okolicznościach zarzutu udziału jednostki w zorganizowanej grupie przestępczej

Trybunał stwierdza, że długość postępowania w przedmiotowej sprawie wynosząca w dwóch instancjach 3 lata, 2 miesiące i 12 dni – była nadmierna i nie spełniała wymogu „rozsądnego terminu”, przez co Państwo ponosi odpowiedzialność na podstawie art. 5 ust. 3 Konwencji.

Przewlekłość stosowania aresztu godzi nie tylko w prawo do wolności, ale także w zasadę domniemania niewinności wyrażoną w Konstytucji RP oraz art. 5 § 1 k.p.k.. Narusza również normy prawa międzynarodowego, w szczególności dotyczące praw człowieka i obywatela. Osoby, które nie zostały skazane prawomocnym wyrokiem, spędzają miesiące w izolacji, nierzadko w warunkach nie licujących z godnością człowieka. Ponadto, ich uprawnienia są węższe, aniżeli w przypadku osób już skazanych.

Odpowiedzialność za naruszenia art. 5 ust. 3 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności spoczywa na Polsce, jako podmiocie prawa międzynarodowego. Niezbędne są zmiany legislacyjne oraz wpłynięcie na praktykę funkcjonowania tejże instytucji – ograniczenie długości tymczasowego aresztowania, wzmocnienie kontroli sądowej i większa otwartość na stosowanie nieizolacyjnych środków zapobiegawczych.

W walce o prawa osób niesłusznie przebywających w długotrwałym areszcie może pomóc profesjonalny pełnomocnik – adwokat. Wykwalifikowana pomoc prawna może doprowadzić do uchylenia środka zapobiegawczego, jeśli istnieją ku temu przesłanki.

Źródło zdjęcia: Freepik.com

Adw. Gabriel Gatner
Adw. Gabriel Gatner

Jestem adwokatem wpisanym od 2017 roku na listę adwokatów Izby Adwokackiej w Katowicach. Prowadzę Kancelarię Adwokacką w Katowicach, świadcząc pomoc prawną klientom indywidualnym oraz przedsiębiorcom z terenu Katowic, całego Górnego Śląska, Zagłębia i innych regionów Polski.…

Zobacz profil →

Konsultacja prawna

Skontaktujemy się do następnego dnia roboczego. Dyskrecja gwarantowana.

Podaj numer telefonu.
Wymagana zgoda.