W artykule wyjaśniamy:
- jaki jest termin przedawnienia roszczeń z umowy o dzieło,
- od kiedy liczy się termin,
- czy wykrycie wady po kilku latach przedłuża termin,
- co orzekł Sąd Najwyższy,
- kiedy warto jak najszybciej skonsultować sprawę z adwokatem.
Umowa o dzieło a remont mieszkania
W praktyce wiele prac remontowych wykonywanych jest na podstawie umowy o dzieło. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy wykonawca zobowiązuje się do osiągnięcia konkretnego rezultatu, np. wykonania łazienki, ułożenia płytek, montażu schodów czy wykonania zabudowy meblowej.
Jeżeli wykonawca wykona dzieło wadliwie lub niezgodnie z umową, inwestor może dochodzić od niego naprawienia szkody na zasadach odpowiedzialności kontraktowej.
Kluczowe znaczenie ma jednak termin, w którym można skutecznie wystąpić z roszczeniem.
Ile wynosi termin przedawnienia?
Przedawnienie roszczeń wynikających z umowy o dzieło reguluje art. 646 kodeksu cywilnego.
Zgodnie z tym przepisem:
roszczenia wynikające z umowy o dzieło przedawniają się z upływem dwóch lat od dnia oddania dzieła, a jeżeli dzieło nie zostało oddane – od dnia, w którym zgodnie z umową miało zostać oddane.
Od kilku lat należy pamiętać również o art. 118 kodeksu cywilnego. Oznacza to, że jeżeli termin przedawnienia wynosi co najmniej dwa lata, co do zasady kończy się on z upływem ostatniego dnia roku kalendarzowego.
Przykładowo, jeżeli remont został odebrany w maju 2026 r., roszczenie co do zasady przedawni się z końcem 2028 r., a nie dokładnie dwa lata od dnia odbioru.
Czy termin liczy się od wykrycia wady?
Nie. To jedna z najbardziej zaskakujących zasad dotyczących umowy o dzieło.
W przeciwieństwie do wielu innych roszczeń termin przedawnienia nie rozpoczyna biegu od chwili ujawnienia się wady ani od momentu powstania szkody. Liczy się wyłącznie dzień oddania dzieła albo dzień, w którym zgodnie z umową powinno ono zostać oddane.
W praktyce oznacza to, że nawet jeśli wada ujawni się dopiero po kilku latach, termin przedawnienia może już dawno upłynąć. Nie ma już tutaj znaczenia fakt, że powstanie wady jest wynikiem błędu wykonawczego – czas płynie w tym przypadku nieubłaganie.
Co powiedział Sąd Najwyższy?
Kwestię tę jednoznacznie rozstrzygnął Sąd Najwyższy.
W swoim orzeczeniu wskazał, że roszczenie o naprawienie szkody wynikającej z nienależytego wykonania umowy o dzieło również przedawnia się według zasad określonych w art. 646 Kodeksu cywilnego.
Sąd Najwyższy zwrócił jednocześnie uwagę na bardzo istotny problem. Przyznał, że obowiązujące przepisy mogą prowadzić do sytuacji, w której roszczenie przedawni się jeszcze przed powstaniem szkody. Uznał jednak, że zmiana tej zasady wymaga interwencji ustawodawcy, a nie wykładni sądowej.
Oznacza to, że nawet jeżeli wada ujawni się dopiero po upływie dwóch lat od oddania dzieła, wykonawca może skutecznie podnieść zarzut przedawnienia i uniknąć tym samym odpowiedzialności.
Czy są jakieś wyjątki?
Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że w wyjątkowych sytuacjach możliwe może być zastosowanie art. 5 kodeksu cywilnego, który zakazuje nadużywania prawa podmiotowego.
Może się więc zdarzyć, że podniesienie zarzutu przedawnienia zostanie uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Należy jednak podkreślić, że są to sytuacje wyjątkowe. Sądy bardzo ostrożnie korzystają z tej możliwości, dlatego nie można zakładać, że pozwoli ona „ominąć” przedawnienie w każdej sprawie.
Sprawdź też: Projekt w umowie o roboty budowlane – jakie ma znaczenie?
Dlaczego nie warto zwlekać?
W praktyce wiele osób zgłasza się do prawnika dopiero wtedy, gdy po kilku latach od zakończenia remontu zaczynają pojawiać się poważne problemy. Może dojść do pękania ścian, odpadania płytek, przecieków instalacji czy wad konstrukcyjnych, które wcześniej nie były widoczne.
Niestety, nawet jeśli szkoda jest oczywista, wykonawca może podnieść zarzut przedawnienia. Jeżeli okaże się skuteczny, sąd oddali powództwo, mimo że wykonawca rzeczywiście wykonał dzieło wadliwie.
Dlatego każdą ujawnioną wadę warto możliwie szybko udokumentować, zgromadzić dowody i skonsultować sprawę z adwokatem – profesjonalistą działającym w ramach kancelarii. Zwlekanie może doprowadzić do definitywnej utraty możliwości dochodzenia odszkodowania.
Podsumowanie
Roszczenia wynikające z umowy o dzieło przedawniają się stosunkowo szybko. Zasadniczo termin wynosi dwa lata od dnia oddania dzieła albo dnia, w którym powinno ono zostać oddane. Z uwagi na art. 118 Kodeksu cywilnego termin ten co do zasady upływa z końcem roku kalendarzowego.
Najważniejsze jest jednak to, że termin przedawnienia nie zależy od chwili wykrycia wady. Nawet jeżeli szkoda ujawni się dopiero po kilku latach, roszczenie może być już przedawnione.
Jeżeli po remoncie zauważyłeś wady wykonanych prac, nie warto odkładać sprawy na później. Szybka analiza umowy i terminów może przesądzić o możliwości skutecznego dochodzenia odszkodowania.
Najczęściej zadawane pytania
Ile czasu mam na pozwanie wykonawcy remontu?
odp. Co do zasady dwa lata od dnia oddania dzieła lub dnia, w którym powinno ono zostać oddane. Termin ten zasadniczo kończy się z końcem roku kalendarzowego.
Czy termin liczy się od wykrycia wady?
odp. Nie. Termin biegnie od oddania dzieła, niezależnie od tego, kiedy ujawni się wada.
Czy mogę dochodzić odszkodowania po upływie dwóch lat?
odp. Co do zasady wykonawca może skutecznie podnieść zarzut przedawnienia. Wyjątki są bardzo rzadkie i dotyczą szczególnych sytuacji.
Czy warto skonsultować sprawę z adwokatem?
odp. Tak. W sprawach dotyczących wad remontu kluczowe znaczenie ma prawidłowe ustalenie rodzaju umowy, terminu przedawnienia oraz zgromadzenie odpowiednich dowodów.
Co powinieneś teraz zrobić?
odp. W Serwisie Adwokackim znajdziesz adwokatów zajmujących się sporami dotyczącymi umów o dzieło i robót budowlanych w całej Polsce. Profesjonalna kancelaria prawna prowadzona przez adwokata pomoże ci ocenić, czy twoja sprawa nadaje się do wniesienia na drogę sądową.
Źródło zdjęcia: Magnific.com