Reklamacja – pierwszy wybór
Zwykle, gdy chodzi o szkody związane z towarem, większość konsumentów ma na myśli wadliwość samego towaru, jego niezdatność do określonego celu bądź niższą jakość niż gwarantowana przez sprzedawcę. Prawdą jest, że większość roszczeń w stosunku do sprzedawców dotyczyć będzie właśnie tej kwestii. Wówczas prostym i skutecznym sposobem na egzekwowanie swoich praw przez konsumenta jest skorzystanie z instytucji reklamacji. Jej warunki są określone w ustawie o prawach konsumenta z 30 maja 2014 roku. Reklamacja konsumencka jest ukształtowana w sposób korzystniejszy i bardziej przystępny, niż w przypadku zasad ogólnych z Kodeksu Cywilnego. Termin na skorzystanie z niej wynosi 2 lata od momentu dostarczenia produktu. Zasadność reklamacji uzależniona jest od tego, czy produkt jest niezgodny z zawartą umową sprzedaży. Należy przez to rozumieć rozbieżność pomiędzy zapewnieniami sprzedawcy co do cech produktu, a rzeczywistością.
Co oprócz reklamacji?
Nie każdy zdaje sobie sprawę, że konsument ma również prawo do żądania naprawienia szkody na zasadach ogólnych. Reklamacja odnosi się do sytuacji, gdy sam towar jest w jakiś sposób wadliwy lub wybrakowany. Może się jednak zdarzyć, że w związku z produktem powstaną inne okoliczności, które będą mogły powodować powstanie szkody w majątku konsumenta. Żądanie naprawienia szkody stanowi zasadę ogólną, z której każdy zainteresowany ma prawo skorzystać. Nie jest istotny fakt, czy umowa została zawarta przez internet, czy stacjonarnie.
W jakich sytuacjach można żądać odszkodowania?
Instytucja odszkodowania na zasadach ogólnych może być szczególnie przydatna, gdy zakupiony produkt wywołał dodatkową szkodę w majątku konsumenta. Zasady dotyczące naprawienia wywołanej szkody zostały określone w art. 471 i nast. KC. Kto i w jakich sytuacjach może skorzystać z dobrodziejstwa tej instytucji?
Przykład:
Konsument zamówił drogą internetową karmę dla psa, która oznaczona została jako pozbawiona określonego składnika, mogącego powodować uczulenie. Produkt dotarł do klienta, a na opakowaniu ponownie znalazła się informacja o braku składnika mogącego powodować uczulenie. Konsument podał karmę swemu psu, który następnie zaczął przejawiać objawy alergii. Właściciel zabrał psa do weterynarza, który udzielił zwierzęciu pomocy, jednakże wymagało to zapłaty przez właściciela ceny za usługę w wysokości 300 zł. W tej sytuacji konsument będzie mógł żądać od sprzedawcy karmy nie tylko zwrotu ceny, zapłaconej za produkt, ale również naprawienia szkody. Szkodą w tej sytuacji będzie poniesiony koszt usługi u weterynarza w wysokości 300 zł.
Podsumowanie
Przedstawiony wyżej przykład jest oczywiście tylko jedną z sytuacji, w jakiej mogą zajść przesłanki do żądania naprawienia szkody wywołanej przez sprzedawcę. Analogicznie, może mieć miejsce zniszczenie sprzętu komputerowego w domu z powodu zakupionej części elektronicznej czy uszkodzenie produktu, na którym wykonywana była usługa. We wszelkich podobnych sytuacjach istnieje możliwość żądania naprawienia szkody przez sprzedawcę. Oczywiście, zawsze musi mieć miejsce zawinione działanie oraz spowodowanie określonej straty. W takiej sytuacji warto zwrócić się o pomoc do adwokata, który będzie mógł udzielić porady w zakresie możliwości dochodzenia odszkodowania.
Źródło zdjęcia: Image by karlyukav on Freepik


