Alkomat może się mylić!
Alkomaty, tak jak wiele innych urządzeń, nie zawsze pokazują idealne wyniki. Zgodnie ze świadectwem wzorcowania alkomatu, które zawsze jest dołączane do akt postępowania, pewna niepewność pomiaru alkoholu w wydychanym powietrzu to normalna sprawa. Policja najczęściej używa dwóch typów urządzeń:
- Alcosensor IV – podręczne urządzenie, które policjanci mają w radiowozie – jego niepewność pomiarowa wynosi 0,01 mg/l;
- Alkometr A 2.0 – urządzenie stacjonarne, które znajdziesz na komendzie Policji – jego niepewność pomiarowa to 0,02 mg/l.
Co ciekawe, te marginesy błędu dotyczą warunków laboratoryjnych, tuż po kalibracji. Z tego wynika, że warto zastanowić się nad kilkoma pytaniami:
- Czy badanie alkomatem w trudnych warunkach, takich jak niska temperatura, silny wiatr, duża wilgotność powietrza lub niskie ciśnienie, może wpłynąć na wynik?
- Czy np. słaba bateria alkomatu też może przekłamać wynik?
Okazuje się, że takie czynniki mogą rzeczywiście mieć wpływ na pomiar, a specjaliści z zakresu maszyn i urządzeń elektronicznych oceniają, że maksymalna niepewność w przypadku Alcosensora IV wynosi aż 0,03 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.
Czy to ma znaczenie dla osoby prowadzącej pod wpływem alkoholu? Ogromne!
W przypadku kierowcy, który miał np. 0,37 mg/l, błąd pomiaru nie zmienia zbyt wiele. Ale dla kogoś z wynikiem 0,28 mg/l, margines błędu może być kluczowy. Jeśli sąd uwzględni argumentację dotyczącą niepewności pomiaru, może to oznaczać odpowiedzialność za wykroczenie, a nie za przestępstwo.
Warto przypomnieć, że jeśli zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu nie przekracza 0,25 mg/l (czyli 0,5 promila), to kierowca popełnia wykroczenie. Natomiast gdy przekroczy ten próg, mamy już do czynienia z przestępstwem.
Dlatego w sprawach dotyczących jazdy pod wpływem alkoholu, opinia biegłego może odegrać ważną rolę. Ekspert może potwierdzić, że w momencie badania możliwy był błąd pomiaru większy niż ten, który podano w świadectwie wzorcowania.
Źródło zdjęcia: Image by gpointstudio on Freepik


