Oszustwo internetowe w świetle art. 286 k.k.
Art. 286 § 1 Kodeksu karnego mówi:
Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem za pomocą wprowadzenia w błąd lub wyzyskania błędu, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
W praktyce oznacza to, że odpowiada za oszustwo każdy, kto swoim zachowaniem:
- świadomie wprowadza kupującego w błąd,
- robi to, by osiągnąć zysk,
- a ofiara podejmuje decyzję, której nie podjęłaby, gdyby znała prawdę.
Czyli: nie trzeba udowadniać, że ktoś od początku planował np. nie wysłać towaru. Wystarczy, że kupujący został okłamany co do istotnych szczegółów oferty, a sprzedawca działał umyślnie, w celu wyzyskania nieświadomości kupującego.
Co mówią na ten temat sądy?
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu trafnie wskazał:
Do ustalenia, iż doszło do przestępstwa oszustwa nie jest konieczne wykazanie, że sprawca nie zamierzał nigdy wywiązać się z zaciągniętego zobowiązania. Dla przyjęcia przestępstwa wystarczające jest ustalenie, że pokrzywdzony nie zawarłby umowy, gdyby wiedział o okolicznościach, które zostały przed nim ukryte.
Co to oznacza dla Ciebie jako ofiary? Jeśli strona udawała bezpieczny sklep i sprzedawała produkt jako oryginalny, a dostałeś podróbkę lub bubel – mogło dojść do oszustwa internetowego, bo:
- kupujący zawarł umowę, bo został wprowadzony w błąd,
- a nie zrobiłby tego, gdyby wiedział, że to produkt podrobiony lub nie odpowiada opisowi.
Najczęstsze schematy oszustw internetowych – przykłady
Sytuacje, które mogą wypełniać znamiona art. 286 k.k.:
- Fałszywy sklep „premium” sprzedaje sprzęt elektroniczny jako markowy, a wysyła zamiennik bez certyfikatów lub urządzenie, które psuje się po kilku dniach.
- Sklep internetowy reklamuje obuwie jako odporne na wodę i zimę. Kupujący dostaje buty, które przemakają po pierwszym użyciu, bo opis był wymyślony i wprowadzający w oczywisty błąd.
- Platforma udaje „outlet producenta” i oferuje zegarki z rabatem 70%. Po dostawie okazuje się, że produkt nie ma logo, numerów seryjnych ani jakości deklarowanej przez sklep.
Wszystkie te przypadki łączy jedno: gdybyś znał prawdę – nie zapłaciłbyś. W praktyce, trzeba odróżnić sytuację zwykłej niezgodności towaru z umową od oczywistego zamiaru wprowadzenia konsumenta w błąd.
Czy łatwo znaleźć sprawcę oszustwa?
Policja i prokuratura często napotykają problemy w takich sprawach. Dlaczego?
- strony sklepów powstają i znikają w kilka dni,
- płatności idą przez pośredników,
- dane właściciela są fałszywe lub na słupy,
- serwery i konta bankowe bywają za granicą.
To powoduje, że wykrywalność sprawców oszustw internetowych jest niska, a postępowania trudne i czasochłonne.
Ale — jeśli organy ustalą sprawcę, kara jest realnie surowa. Więzienie do 8 lat to nie tylko teoria, zwłaszcza jeśli oszustwo było na „masową skalę”.
Na co warto uważać? Oznaki fałszywego sklepu
Kiedy zachować czujność?
- brak regulaminu lub dziwnie napisany regulamin,
- brak danych rejestrowych sklepu lub NIP-u,
- zbyt duże rabaty bez logicznego powodu,
- brak opinii poza stroną sklepu,
- błędy językowe, dziwne domeny lub brak kontaktu.
Pamiętaj: „bezpieczny sklep” to nie deklaracja. To cechy, które warto sprawdzić, zanim zapłacisz.
Jeśli szukasz profesjonalnej kancelarii e-commerce dla e-biznesu, sprawdź LexLab
Co zrobić, jeśli zostałeś oszukany?
- Zachowaj dowody: maile, wiadomości SMS, linki, potwierdzenia przelewów, screeny.
- Nie kontaktuj się tylko ze sklepem – złóż zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 286 k.k.
- Jeśli płaciłeś kartą — zgłoś chargeback w banku.
- Jeśli było fałszywe oznaczenie produktu — opisz to w zgłoszeniu jako wprowadzenie w błąd przez fałszywy sklep.
Im szybciej zgłosisz — tym większa szansa na odzyskanie pieniędzy. Nawet jeśli to się nie uda, pomożesz w ten sposób zapobiegać przyszłym oszustwom i zwalczać przestępczość internetową.
Podsumowanie – najważniejsze informacje
- fałszywy sklep, a właściwie osoba go prowadząca, może działać w ramach przestępstwa oszustwa z art. 286 k.k.,
- oszustwo internetowe nie wymaga udowodnienia „złego planu od początku” lub całkowitego niedostarczenia towaru do klienta,
- aby doszło do oszustwa wystarczy, że jako ofiara nie zawarłbyś umowy, gdybyś znał prawdziwy charakter zawieranej umowy,
- sankcja za oszustwo jest surowa (do 8 lat więzienia), ale wykrywalność sprawców jest dość niska,
- kluczowe jest szybkie działanie i dobre dowody – zawsze warto przekazać zgłoszenie do organów ścigania.
Potrzebujesz pomocy prawnej w swojej sprawie?
Skontaktuj się z adwokatem działającym w ramach Serwisu Adwokackiego. Znajdziesz profesjonalnych pełnomocników działających niezależnie i bez pośredników.
Źródło zdjęcia: Freepik.com


