Rodzaje alkomatów
Alkomat to urządzenie, które pomaga zmierzyć, ile alkoholu mamy w wydychanym powietrzu. Choć może brzmieć to skomplikowanie, w przypadku popularnych alkomatów elektrochemicznych cała magia sprowadza się do reakcji chemicznej, w której etanol na powierzchni elektrody zamienia się w kwas octowy.
Ten proces wytwarza elektrony i prąd – im więcej prądu, tym wyższy wynik zobaczymy na wyświetlaczu. Proste, prawda?
Na rynku znajdziemy alkomaty z trzema rodzajami sensorów:
-
półprzewodnikowymi;
-
elektrochemicznymi;
-
spektrofotometrycznymi.
Pierwsze dwa typy są dostępne na rynku konsumenckim, natomiast alkomaty spektrofotometryczne to sprzęt stacjonarny używany głównie przez sądy i policję.
Najtańsze są modele półprzewodnikowe, ale ich trwałość i dokładność bywają niezadowalające. Lepszym wyborem są alkomaty elektrochemiczne. Mają one platynowe sensory, które są trwałe i bardzo precyzyjne (podają wynik z dokładnością do dwóch miejsc po przecinku).
Co ważne, sensor alkomatu jest zaprojektowany tak, by rozróżniać cząsteczki alkoholu od innych substancji, ale nawet te urządzenia nie są bezbłędne. Pomiar może być zakłócony, np. przez obecność:
-
nikotyny (jeśli palisz);
-
acetonu (produkowanego w organizmie podczas długich postów, popularnej diety ketogenicznej lub u osób z cukrzycą);
-
związków metylowych (składników leków na astmę).
Dlatego wynik powyżej 0,0‰ nie zawsze oznacza, że piłeś alkohol. Jeśli wynik wyjdzie niekorzystny, nie wpadaj w panikę, nawet jeśli dochodzi do zatrzymania prawa jazdy.
Komu przyda się alkomat?
Alkomat to świetna opcja dla osób, które regularnie podróżują samochodem, a czasem wypiją coś wieczorem. Zawody szczególnie narażone na kontrolę to np. przedstawiciele handlowi, taksówkarze czy zawodowi kierowcy.
Również firmy, które dysponują flotą pojazdów, powinny rozważyć zakup alkomatów, zwłaszcza przedsiębiorstwa z branży transportowej. Warto pamiętać też o nowelizacji kodeksu pracy, która umożliwia wprowadzenie procedur kontroli trzeźwości pracowników.
Jak wybrać alkomat do domu?
Do użytku domowego dla jednej lub dwóch osób w zupełności wystarczy osobisty alkomat. To małe urządzenie, które z łatwością zmieści się w schowku samochodu. Minusem jest konieczność częstej kalibracji i krótsza trwałość w porównaniu do modeli przesiewowych.
Przy wyborze alkomatu warto zwrócić uwagę na:
-
dokładność i zakres pomiaru;
-
rodzaj sensora;
-
wskaźnik naładowania baterii.
Jak wybrać alkomat do firmy?
W firmach, gdzie wykonuje się kilkadziesiąt lub nawet kilkaset pomiarów dziennie, najlepiej sprawdzi się alkomat przesiewowy. Choć jest droższy od klasycznego modelu osobistego, oferuje dużą dokładność i pozwala na szybkie wykonanie wielu pomiarów bez ryzyka uszkodzenia sensora.
Taki sprzęt dłużej wytrzymuje bez ładowania, a przy zakupie warto sprawdzić, czy ma tryb pasywny i czy współpracuje z drukarką.
Kalibracja i certyfikacja alkomatu
Podczas wyboru alkomatu możesz natknąć się na dwa pojęcia: kalibracja i certyfikacja. Często są one mylone, ale to różne procesy.
Kalibracja to wewnętrzne strojenie sensora i elektroniki. W zależności od modelu, warto przeprowadzać ją co kilkaset lub kilka tysięcy pomiarów (niektórzy producenci podają też czas, np. co 6 miesięcy). Regularne kalibracje są konieczne, by urządzenie działało precyzyjnie.
Certyfikacja (znana też jako wzorcowanie) polega na przetestowaniu alkomatu z użyciem próbek o dokładnie określonym stężeniu alkoholu. Po certyfikacji alkomat otrzymuje świadectwo wzorcowania, co sprawia, że można go używać jako dowód w sądzie.
Choć kalibrację można zrobić w większości serwisów, certyfikację przeprowadza tylko jednostka z akredytacją PCA.
Jeśli często jeździsz samochodem, dobrze jest mieć profesjonalny alkomat. To pewniejszy sposób na uniknięcie problemów podczas kontroli drogowej niż tanie alkotesty z benzynowych stacji.


