Jazda po alkoholu, w zależności od poziomu promili we krwi, może być wykroczeniem albo przestępstwem. Tego typu zachowanie jest szczególnie piętnowane, bo stwarza zagrożenie nie tylko dla samego kierowcy, ale i dla innych na drodze. Są jednak pewne okoliczności, które mogą zadziałać na korzyść kierowcy i wpłynąć na łagodniejszy wyrok.
Poziom alkoholu we krwi
Tu sprawa jest prosta: im wyższy poziom alkoholu we krwi, tym większa społeczna szkodliwość czynu. Warto jednak zwrócić uwagę na różnice w wynikach badań. Malejący poziom alkoholu we krwi jest czynnikiem, który zdecydowanie łagodzi społeczną szkodliwość.
Rutynowa kontrola czy wypadek
Okolicznością łagodzącą może być to, czy kierowca został zatrzymany podczas rutynowej kontroli. Z drugiej strony, jeśli pijany kierowca spowodował wypadek, to będzie to czynnik zaostrzający karę lub środek karny.
Miejsce popełnienia czynu
Miejsce, w którym doszło do przewinienia, również ma znaczenie. Jeśli kierowca jechał pod wpływem alkoholu na bocznej, mało uczęszczanej drodze, może to być brane pod uwagę jako okoliczność łagodząca. Natomiast jeśli do zdarzenia doszło w miejscu o dużym natężeniu ruchu, sytuacja wygląda znacznie gorzej.
Czas popełnienia czynu
Podobnie jak miejsce, czas, kiedy do tego doszło, również ma wpływ na wyrok. Jeśli kierowca prowadził po alkoholu w ciągu dnia, gdy na drodze jest więcej ludzi i pojazdów, to zdecydowanie działa to na jego niekorzyść. Natomiast, jeśli miało to miejsce w czasie, gdy ruch jest znikomy, to może być to okoliczność łagodząca.
Źródło zdjęcia: Image by freepik


